Do zasiedzenia nieruchomości konieczne jest spełnienie dwóch przesłanek. Pierwszą jest posiadanie nieruchomości w sposób samoistny, a drugą upływ czasu potrzebny do zasiedzenia.
Samoistne posiadanie to takie, kiedy posiadacz włada rzeczą jak właściciel. Dotyczy to zarówno sfery faktycznej, czyli działań podejmowanych w odniesieniu do nieruchomości (ogrodzenie działki, uprawianie jej itp.) jak i sfery psychicznej w postaci zamiaru posiadania nieruchomości dla siebie. Psychiczny stosunek posiadacza do nieruchomości, to czy posiadacz „zachowuje się i czuje się jak właściciel” ma istotne znaczenie. Władaniem samoistnym nie jest władanie nieruchomością w zakresie innego prawa niż własność czy też w przeświadczeniu o istnieniu innego prawa niż własność.

Samoistne posiadanie opiera się na faktycznym władztwie nad rzeczą i nie odnosi się do dobrej lub złej wiary posiadacza. Dobra lub zła wiara jest odrębnym elementem i ma znaczenie dla ustalenia czasu, jaki jest potrzebny do skutecznego zasiedzenia nieruchomości. Jeżeli ktoś jest w dobrej wierze, ale nie posiada nieruchomości samoistnie, do zasiedzenia własności nieruchomości nie dojdzie. Warto pamiętać, że w przypadku nieruchomości, momentem decydującym dla oceny dobrej lub złej wiary jest moment wejścia w posiadanie. Jeżeli dobra wiara towarzyszy wejściu w posiadanie nieruchomości, wówczas do zasiedzenia wystarczy 20 lat. W przypadku złej wiary zasiedzenie nie jest niemożliwe, ale konieczny jest upływ lat 30. Oznacza to, że nawet w przypadku złej wiary można zasiedzieć nieruchomość.

W przypadku posiadania nieruchomości przez małżonków, którzy pozostają we wspólnocie majątkowej, trzeba dokonać odrębnej oceny posiadania każdego z małżonków. Nie jest konieczne, by oboje małżonkowie spełniali przesłanki konieczne do zasiedzenia. Jeżeli tylko jeden z małżonków jest posiadaczem samoistnym i legitymuje się okresem niezbędnym do zasiedzenia nieruchomości, co może mieć miejsce w sytuacji, gdy bieg terminu zostanie przerwany jedynie względem jednego z małżonków lub gdy małżonkowie mają inny stosunek do nieruchomości, wówczas możliwe jest stwierdzenie zasiedzenie nieruchomości przez jednego z małżonków. Co ważne, nieruchomość nabyta w drodze zasiedzenia w czasie trwania wspólności ustawowej, staje się składnikiem majątku wspólnego małżonków. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale z 28 lutego 1978 roku w sprawie III CZP 7/78, dotyczy to również sytuacji, gdy posiadaczem nieruchomości był tylko jeden z małżonków, nawet gdy okres posiadania prowadzący do zasiedzenia rozpoczął się przed powstaniem wspólności majątkowej małżeńskiej, ale zakończył się w czasie jej trwania.